Borucin
Niewielki dwór zapewne z połowy XIX wieku powiększony o dwa skrzydła - jedno skromniejsze, a po przeciwnej stronie bardziej okazałe, które stało się de facto nową fasadą główną. Ta rozbudowa nastąpiła około 1884 roku. Nowa elewacja frontowa była zapewne wzorowana na fasadzie nieodległego Kowalewa - piętrowy o formach klasycyzujących, z pseudoryzalitem zawierającym główne wejście na osi, zwieńczonym trójkątnym frontonem i poprzedzonym gankiem o dwóch filarach dźwigających balkon pierwszego piętra. Skrzydło nakryte wysokim dachem czterospadowym. Borucin występuje w dokumentach co najmniej od 1412 roku. W drugiej połowie XVI wieku i pierwszej XVII własność Wysockich, a w XVIII wieku Wolskich. W 1846 roku sprzedany niemieckiemu Żydowi Mosesowi Krugerowi, który w roku 1862 sprzedał Borucin Edwardowi Tomickiemu. W 1893 roku właścicielem był Niemiec Fritz Becker, a od jego śmierci w roku 1930 do drugiej wojny światowej wdowa po nim Joanna Emma Becker i ich czwórka dzieci. Historia własności Borucina, Kuczkowa i wielu innych majątków zaprzecza legendzie, jakoby sprzedaż majątków polskich w ręce niemieckie była rzadkością. Aczkolwiek nie ulega kwestii, że własność niemiecka po 1870 roku, to jest po zjednoczeniu Niemiec, w Wielkopolsce kurczyła się. Jedną z przyczyn była działalność niemieckiej, rządowej, antypolskiej Komisji Kolonizacyjnej (1886-1918), która mając na celu wykupywanie ziemi z rąk polskich, windowała ceny ziemi w Poznańskiem i powodowała tak zwany Ostflucht- exodus Niemców, którzy sprzedawszy majątki w Wielkopolsce, mogli za te same pieniądze kupić większe w rdzennych Prusach. Jeszcze jeden dowód na to, że gdy państwo ingeruje zbytnio w sprawy gospodarcze, osiąga efekt odwrotny do zamierzonego.